Złodziejka, ghule i obiekcje moralne

„Chyba że Retainer nie musi być ghulem, bo mam obiekcje moralne.” (z SMSa do MG)

Nikt nie spodziewa się chyba, że bohaterowie przygód do Vampire: The Requiem są święci. Szczególnie jeżeli ktoś w towarzystwie dostaje wzwoda na myśl o graniu totalnym skurwysynem, na ten przykład mafiozem który każdy problem rozwiązuje za pomocą granatów odłamkowych. A nawet jeśli nie dostaje, to chęć pakowania postaci za wszelką cenę owocuje sytuacjami, w których Człowieczeństwo delikwenta leci na ryj i nawet nikt się tym nie przejmie… No, chyba że MG stwierdzi, że „enough is enough” i delikwenta kreatywnie udupi, np. spuszczając jego postaci łomot gwarantujący jakieś pół wieku letargu, bo im niższe Człowieczeństwo, tym dłużej delikwent z torporu wychodzi. Ale mniejsza z tym.

Moja drużynka jest dość… specyficzna. Jej skład to Jane – Mekhetka hipokrytka z nożem i krucyfiksem (w tej roli Pani Kotku), Jonathan – Mekhet Casanova z amnezją i dziwnymi snami (w tej roli Ryjek), w których objawia mu się jego wujek, też wampir, i Lex – Nosferatka ścigantka (w tej roli ja), której głównym zadaniem jest włamywanie się gdzie popadnie i wożenie pani Daisy oraz jej uganiającego się za spódniczkami kolegi. Przy okazji, co MG zauważył w połowie kampanii, Lex mimo zdobywania kasy dzięki kradzieży samochodów i tym podobnym zabawom, miała Człowieczeństwo na 7, które w przypadku reszty drużyny leciało na łeb na szyję, bo oboje co wampira utłukli, to go żarli. Ale co ja poradzę, taki mam koncept, że Lex o całym tym wampirycznym cyrku to wie niewiele i się go na dobrą sprawę boi. Stąd ani nie diabolizuje, ani nie myśli o tworzeniu ghuli czy więzach krwi – ona jest uczciwy przestępca i jak ma grzeszyć, to raczej przestrzeliwaniem kolan i ograbianiem frajerów.

I tu właśnie kwestia obiekcji moralnych, bo oto MG postanowił, w ramach nagrody, przyznać każdemu członkowi drużyny po osobistym Igorze. Igor Jonathana to drobny bandzior, Igor Jane to szkocki bankier, natomiast ja zacząłem się zastanawiać, czy aby taki Igor jest mi potrzebny i po co. Przede wszystkim, za ghula trzeba wziąć odpowiedzialność. Po drugie, od wymuszania na nim posłuszeństwa to on szczególnie normalny nie będzie. I fizycznie też nie, bo ghulom się coś tam w organizmach pieprzy, nie mogą mieć dzieci i takie tam (chociaż z tym to może mi się mieszać nowy WoD, stary WoD i bajania smutasów z PEŚM, z dupy wzięte rzecz jasna). A po trzecie, jak mi ghula ubiją, jestem cały punkt Siły Woli w plecy, a skąd ja kurwa wytrzasnę 20 expów na podniesienie Composure?
Podsumowując ten cały cyrk, doszedłem do wniosku że ja ghula nie chcę, bo już jestem kobieta skrzywdzona (co objawia się nieuleczalną bladością, czerwonymi oczami i temperamentem godnym wkurwionego Brujaha) i nie mam zamiaru robić nikomu podobnego świństwa. Na szczęście MG pospieszył z informacją, że tak naprawdę to nie tworzę nowego ghula, tylko adoptuję już stworzonego, którego pana ktoś wydupcnął był w powietrze. Stąd ulągł się pomysł: emo hacker o wdzięcznym imieniu, a raczej ksywie, Byron („Od lorda Byrona.”) – jeżeli komuś się kojarzy, a kojarzyć się może tylko z jednym, to dobrze mu się kojarzy. Lepiej żebym adoptował niż żeby delikwent biegał po ścianach i polował na wampiry, bo go suszy.

Advertisements

6 comments on “Złodziejka, ghule i obiekcje moralne

  1. Ty mi weź wytłumacz jakim cudem Jane jest hopokrytką;)?
    J&J po prostu wiedzą, że są potworami, a Lex nadal nie dopuściła tego do siebie. Ale nie martw się, przekonamy ją, że jest zła. To tylko kwestia czasu.

    Swoją drogą, ciekawe, że Lex jako pierwsza złapała więzy krwi ;]

  2. Bo należy do Lancy, a Lanca zasadniczo biega z krucazeksami i znęca się nad trzodą w ramach swojego chrześcijańskiego miłosierdzia.

    A poza tym jestem gotów zrobić coś więcej niż tylko „Screw you guys, I’m going home”, jeśli znowu odwalicie jakąś krzywą akcję.

  3. To się nazywa uogólnianie i stereotyp, mój drogi. Czy ja źle traktuję Malcolma? Albo Byrona?

    My, krzywe akcje? Ale jakie?:)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s