Grandtheftautowanie

Jak zauważyliście w ostatnim Niechcemisiu, wpadłem na jakże genialny pomysł dość luźnej kampanii, w której między jednym a drugim etapem ratowania świata, gracze mogli zabrać się za sporą ilość sidequestów. Niestety popełniłem przy tym parę błędów – przede wszystkim, na śmierć zapomniałem o wprowadzającym w zabawę tutorialu. To wbrew pozorom ma sporo sensu – zarówno w Saints’ Row 2, jak i Grand Theft Auto 4 mamy do czynienia z kilkoma misjami wprowadzającymi w fabułę i przy okazji prezentującymi mechanikę rozgrywki. Dowiadujemy się, że gang się rozpadł, kuzyn wpadł w kłopoty, a my musimy narozrabiać. W niechcemisiu zadanie z netheryjską pieczęcią nie było podane w sposób oczywisty, toteż drużyna zupełnie nie wiedziała, że ma pójść do tego gościa ze śmiesznego domku i zagadać z nim na ten specyficzny temat. Czytaj dalej

Reklamy