Złodziejka, ghule i obiekcje moralne

„Chyba że Retainer nie musi być ghulem, bo mam obiekcje moralne.” (z SMSa do MG)

Nikt nie spodziewa się chyba, że bohaterowie przygód do Vampire: The Requiem są święci. Szczególnie jeżeli ktoś w towarzystwie dostaje wzwoda na myśl o graniu totalnym skurwysynem, na ten przykład mafiozem który każdy problem rozwiązuje za pomocą granatów odłamkowych. A nawet jeśli nie dostaje, to chęć pakowania postaci za wszelką cenę owocuje sytuacjami, w których Człowieczeństwo delikwenta leci na ryj i nawet nikt się tym nie przejmie… No, chyba że MG stwierdzi, że „enough is enough” i delikwenta kreatywnie udupi, np. spuszczając jego postaci łomot gwarantujący jakieś pół wieku letargu, bo im niższe Człowieczeństwo, tym dłużej delikwent z torporu wychodzi. Ale mniejsza z tym.

Czytaj dalej

Reklamy